Przebarwienia potrądzikowe i problemy emocjonalne
czwartek, Lipiec 8th, 2010Zła i dobra wiadomość
Zapewne stwierdzeniem tym nikt nie poczuje się za bardzo pocieszony, ale niestety o przebarwienia potrądzikowe nietrudno. Są częstą pozostałością i „pamiątką”, jaką pozostawia nam po sobie trądzik. Przyczyn ich powstawania jest przynajmniej kilka i nie wszystkie zostały do końca poznane. Na pewno przebarwienia potrądzikowe mogą być skutkiem niewłaściwego leczenia lub pielęgnacji skóry. Czasem są wynikiem zaniedbania kuracji, lecz mogą pojawić się mimo najlepszej opieki lekarskiej i dokładnego stosowania się do zaleceń dermatologa. Po prostu, niektóre osoby mają bardziej wrażliwą skórę, a inne mniej.
Ważne jest, by już w czasie leczenia zadbać o wszystko co możliwe, aby przebarwienia potrądzikowe się nie pojawiły. Nie wolno przesuszać skóry, np. przez smarowanie spirytusem i nie wolno jej przetłuszczać stosując tłuste kremy. Trzeba dbać o to, by pot nie zalegał na skórze i by nie drażniła jej niewłaściwie dobrana bielizna. Nie muszę chyba dodawać, że należy dokładnie stosować się do wskazówek lekarza.
Jeśli jednak przebarwienia potrądzikowe się pojawią to wprawdzie mamy kolejny poważny problem, ale nie jest to problem nierozwiązywalny. To już na pewno jest bardziej pocieszająca informacja.
Nie wpadać w panikę
Mogłoby to się wydawać dziwne, albo sugerować jakąś przesadę, ale naprawdę u wielu młodych ludzi przebarwienia potrądzikowe wywołują stan bliski panice. Już samo wystąpienie trądziku i jego leczenie, zwłaszcza w przypadku ostrzejszego przebiegu schorzenia, jest dość sporym obciążeniem psychicznym. Kuracja się kończy, a kłopoty pozostają. W pewnym momencie może się wydawać, że przebarwienia potrądzikowe pozostaną już na całe życie i zawsze będą negatywnie wpływać na wygląd. Dlatego tak ważny jest na tym etapie apel o spokój.
Będąc w takim nastroju młodzi ludzie chwytają się przeróżnych irracjonalnych sposobów. Pojawia się u nich presja emocjonalna. To ona pcha do zachowań, których później długo się żałuje. Można się zastanawiać i pytać, dlaczego po prostu nie pójdą do lekarza, by podobnie jak przedtem kurowali trądzik, tak teraz leczyli przebarwienia potrądzikowe.
Zmęczenie leczeniem – typowa reakcja psychiczna
Niełatwo wskazać na wszystkie elementy kształtujące taką sytuację. Wiadomo, że w pewnym momencie pacjent jest już zmęczony leczeniem i koniec terapii traktuje, jako czas wyzwolenie nie tylko do choroby, ale też od leków i zabiegów. Sam czułem się nieraz podobnie. Nic się już nie chce. Człowiek ma ochotę po prostu odpocząć.
Trudno się cieszyć wyleczeniem, gdy pozostają na skórze przebarwienia potrądzikowe. Dość często się zdarza, że ze względu na trądzik ogranicza się życie towarzyskie. W czasie trwania kuracji wyobrażamy sobie, jak po jej zakończeniu wejdziemy na nowo „w świat”. Spotkamy starych znajomych i przyjaciół i w ich towarzystwie wypoczniemy. Te ograniczenia nie są bynajmniej wynikiem nietolerancji otoczenia, lecz najczęściej braku akceptacji swojego wyglądu przez chorego. Skoro tak na psychikę i samoocenę podziałał trądzik, to można się spodziewać, że podobnie zareaguje się na przebarwienia potrądzikowe.
Reakcja może nawet w tym wypadku być silniejsza, gdyż wcześniej nawarstwione napięcie teraz będzie działało o wiele silniej. Nie chciałbym sugerować, że przebarwienia potrądzikowe są powodem, by udać się po pomoc do psychoterapeuty. Zwykle w tym wypadku poleca się lekarza dermatologa i kosmetyczkę. Na pewno ich pomoc będzie nieodzowna, choć wybranie się do nich może kosztować sporo wysiłku. Jeśli jednak zauważymy u siebie silną tendencję do separacji od ludzi, do unikania przyjaciół i zamykania się w domu, to być może przyda się także rozmowa z psychologiem. W ostateczności, gdyby okazało się to za trudne, możemy porozmawiać z kimś zaufanym z pośród rodziny lub przyjaciół.
Mimo wszystko – mobilizacja
Wspomniałem już, że czasem desperacja podsuwa dość dziwne i niebezpieczne pomysły. Nie warto ryzykować niesprawdzonych sposobów na przebarwienia potrądzikowe, o których pisze się czasami na internetowych forach. Oprócz wspomnianych specjalistów, czyli lekarza i kosmetyczki, możemy sięgnąć też po lepsze kremy na przebarwienia potrądzikowe.
Tym co mogę doradzić jest wytrwałość i mobilizacja. W życiu, czy tego chcemy czy też nie, zawsze pojawiają się jakieś problemy. Przebarwienia potrądzikowe wcale nie należą do największych i można się z nimi uporać. Motywacja i dobre nastawienie psychiczne, to pierwszy krok do sukcesu. Nie ma powodu, by się załamywać. Nie ma nawet powodu, by jeszcze na długo przedtem nim ostatecznie znikną przebarwienia potrądzikowe unikać swoich znajomych.
Ludzie akceptują nas na tyle na ile my sami siebie akceptujemy i potrafimy przyjąć swoje własne słabości. Te chwilowe i te stałe, które towarzyszą nam przez całe życie.
4,76_S